sobota, 12 września 2015

Czym jest miłość?
Przecież to każdy wie; a jeśli chodzi o „te rzeczy", to w dzisiejszych
czasach nie ma tajemnic. Z pewnością ty też masz na ten temat
wyrobione zdanie. I owo wyrobione zdanie kieruje twoje działania
i plany w niewłaściwą stronę. Miłość? Kiedy już uda nam się jej doświadczyć,
zaraz pojawia się lęk, że partner mnie opuści, że nie będę
dość dobry/dobra, że... coś tam. Czasem spotykasz tę jedyną bądź
jedynego i zaraz myślisz: „muszę się z nim/nią przespać". Czy
wiesz, na czym polega miłość w związkach? Czy jest to tak w romantycznych
filmach: ona od niego odchodzi, a on... Nie! To nie
miłość. To urojenie, które przeszkadza w miłości. Tam, gdzie jest ból
czy zranienie, tam nie było miłości. O cóż więc w niej chodzi? Problemem
większości ludzi jest całkowite niezrozumienie treści słowa
„miłość", ponieważ to, co pozostaje poza codziennym doświadczeniem,
jest trudne do zaakceptowania, a jeszcze trudniejsze do zrozumienia.
Czym więc jest miłość?... Zródło słów wskazuje na uczucie,
które jest miłe i przyjemne, toteż wszelkie próby podkładania pod
słowo „miłość" treści sprzecznych z miłym samopoczuciem należy
traktować jako kłamstwa lub nadużycia.
Książka, którą właśnie trzymasz w ręce, z pewnością zaszokuje
większość czytelników. Proponujemy ci bowiem coś innego niż tworzenie
byle jakich związków tylko po to, by zaspokoić swoje potrzeby
przynależności, bezpieczeństwa, seksu itp. Nie powielamy wyświechtanych
pomysłów na to, jak manipulować partnerem czy
sobą w celu wzajemnego dostosowania się (chociaż stosując opisaną
tu metodę możesz sobie stworzyć i taki związek). Nie powołujemy
się też na autorytatywne, a chore wizje psychotycznych terapeutów
czy niedorobionych Mędrców Wschodu lub Zachodu. Zachęcamy cię
natomiast, byś spróbował przejść drogę, którą możesz przejść samodzielnie,
i osobiście sprawdził wszystko to, o czym piszemy. Dzięki
opisanej przez nas metodzie możesz osiągnąć każdy cel, który sobie
wyznaczysz. Możesz też osiągnąć znacznie więcej. Jako sposób realizacji
twoich doskonałych związków proponujemy ci otwartość -
otwartość na wszystko, co najlepsze, najdoskonalsze, najwyższej jakości.
Jednakże rozdymanie pożądań nie jest otwartością. Jest raczej
przejawem zachłanności. Stąd zachęcamy cię do zbadania własnych
potrzeb i oporów w zakresie tworzenia związków i do uwolnienia
się od nich oraz od ich presji. Uważamy, że nic i nikt poza tobą nie jest w stanie zaspokoić twoich potrzeb. Koncentrując się na nich możesz
co najwyżej przyciągnąć do siebie podobnego „zachłannika"
i dopiero wtedy dacie sobie popalić... Związki to nie tylko układy
między dwojgiem ludzi. W zasadzie każda relacja z otoczeniem nosi
pewne znamiona związku. Zachęcamy cię, abyś swoje relacje
z innymi ludźmi, a także z innymi stworzeniami opierał na miłości.
Nic innego nie da ci poczucia zaspokojenia i spełnienia. Nic innego
nie da ci również poczucia bezpieczeństwa, spokoju i sensu życia.
Pamiętaj też, że poza światem przejawionym istnieje jeszcze jedna
potęga, z którą warto wejść w związek oparty na miłości: to Bóg. Nie
ważne, czy w tej chwili akceptujesz taką możliwość i co nazywasz
Bogiem. Po jakimś czasie wykonywania ćwiczeń ułatwiających relaks
i rozszerzających świadomość sam odkryjesz, że u podstaw tego
świata istnieje jakaś inteligentna i potężna siła, do której możesz się
odwoływać i od której otrzymujesz wsparcie, pomoc, ochronę oraz
wszelkie dary i błogosławieństwa. Ta potężna siła kocha cię i sama
jest miłością.

Tekst pochodzi z książki:

Beata Augustynowicz i Leszek Żądło
"Związki miłości na ścieżce samorealizacji"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz