Oczyszczanie intencji
Oczyszczaj swoje intencje. Gdy masz czyste intencje, to twoja droga
jest czysta i czysty jest też owoc urzeczywistnienia; nikt nie może cię
zwieść i oszukać; nikt nie może cię skrzywdzić. Czyste intencje zawsze
chronią cię przed negatywnościami.
Odpowiedz teraz na pytania:
1. Czy chcesz urzeczywistnić prawdę czy tradycję?
2. Czym się kierujesz w swej praktyce - tradycją czy skutecznością,
którą możesz zaobserwować?
3. Czy wybrałeś wieczne życie czy oświecenie?
4. Czy masz całkowicie czyste intencje wobec siebie? A więc czy:
- całkowicie sobie przebaczyłeś?
- ufasz sobie i swym zdolnościom?
- masz świadomość swego bezpieczeństwa i swej niezależności?
- czujesz się dobrze, niezależnie od opinii, myśli, wiedzy i obecności
innych ludzi?
- czy dobrze o sobie myślisz czy tylko dobrze mówisz, udając,
że wszystko jest w porządku?
- czy masz świadomość (lub choćby jej zalążki), że twoja prawdziwa
natura jest dobra, czysta, doskonała, w swej istocie Boska?
Przyjrzyj się odpowiedziom, jakich udzieliłeś, a potem uczciwie
określ sobie intencje, jakie masz do oczyszczenia.
Jeśli nie możesz wytrzymać sam ze sobą, to przyznaj, że nie możesz
zaakceptować obrazu siebie, jaki sam sobie stworzyłeś. Ponieważ
jednak to ty sam zrobiłeś z siebie karykaturę Boskiej istoty, tylko ty
sam jesteś władny powrócić do świadomości swej Boskości. Wymaga
to wiele pracy, konsekwencji w myśleniu i działaniu, a przede wszystkim
uczciwości wobec siebie i otoczenia. Uświadom sobie prawdę,
która brzmi: jesteś obrazem i podobieństwem Boga, więc przestań
wreszcie myśleć o sobie negatywnie. Będzie to niewątpliwie przykre
i bolesne, ale żeby uświadomić sobie swą Boskość, musisz poznać motywacje,
dla których jej zaprzeczyłeś i - być może - nadal zaprzeczasz.
Musisz poznać motywacje, dla których wykreowałeś się na an-ty-Boga, Jego
ofiarę lub karykaturę. Musisz je poznać po to, żeby więcej
ich już nie powtarzać. Być może tkwią one głęboko w twej podświadomości
i wydają ci się teraz jedyną prawdą, jedyną świętością?
Czy w obronie tej świętości cierpisz i znosisz ból, czy może nawet jesteś
gotów oddać życie? Pomyśl przez chwilę! Czy wszechpotężny
Bóg potrzebuje takich niewydarzonych obrońców? Czy prawda może
być tak słaba, żeby trzeba było za nią umierać? Walka i śmierć to tylko
różne formy ucieczki przed poznaniem prawdy, które może być
bardzo bolesne dla ludzi przywiązanych do swych kłamstw. Znam
przypadki ludzi, którzy tworząc swoje alternatywne antyboskie światy,
nie wahają się wciągać w swoje kłamstwa i urojenia wielu innych
i przez różne manipulacje tworzą sobie zaplecze do odnawiania tych
urojeń w następnych wcieleniach. Wbrew pozorom, nie tak trudno
spotkać ludzi uważających się za wcielenie herosów kulturowych,
aniołów, diabłów, a nawet kosmitów.
U podstaw ich błędnych przekonań najczęściej kryją się rytuały
misteryjne, podczas których używano halucynogenów i hipnozy.
Procedura oczyszczania intencji
1. Ustal jedną, dwie lub trzy intencje dziennie, które chcesz oczyścić
i nazwij je.
2. Zrelaksuj się w spokojnym miejscu.
3. Wypowiedz modlitwę, np.: „niech wszystkie moje intencje dotyczące...
zostaną natychmiast oczyszczone i jako czyste wrócą do
mnie". Powtórz to jeszcze dwa, trzy razy i podziękuj.
4. Wejdź w medytację i powtarzaj: „pozwalam, by wszystkie moje
intencje dotyczące... oczyściły się teraz całkowicie". Koncentruj
się na przepływie czystej energii z czubka twej głowy.
5. Pozostając w medytacji powtórz kilka razy: „pozwalam, by
wszystkie moje czyste intencje dotyczące... ugruntowały się
w moim umyśle".
6. Posiedź chwilę w medytacji bez tematu, podziękuj i wyjdź
z medytacji.
7. Posiedź chwilę w ciszy i spokoju.
Proces oczyszczania intencji można włączyć do dłuższej medytacji.
W pierwszej kolejności warto oczyścić swoje intencje dotyczące siebie,
swego ciała, swego życia, swego i innych rozwoju, swojej i innych drogi
do oświecenia, swego i innych oświecenia, swoich związków z bliskimi
ludźmi itp.
Pamiętaj! - oczyszczenie intencji to nie jednorazowa modlitwa czy
medytacja, ale proces, który daje trwałe efekty dopiero po jakimś czasie!
Z książki L.Żądło
"Tajemne Moce Umysłu"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz