czwartek, 19 listopada 2015

SAMOTNOŚĆ wśród ludzi. Dlaczego?

Zastanawiałeś się kiedyś nad samotnością?
Dlaczego często czujemy się samotni będąc wśród ludzi?
Co jest tego przyczyną?
Myślę, że jest kilka powodów:
- poczucie, że się nie jest rozumianym,
- brak dobrych relacji z ludźmi (nawet najbliższymi),
- wewnętrzne rozterki, depresja, stany przygnębienia, jakiś emocjonalny ból.
1. Poczucie bycia nierozumianym.
Najczęściej tak się czujemy, gdy ktoś nie ma dla nas czasu. Nie chce nas wysłuchać.
Albo, gdy my jesteśmy na tyle zamknięci i nieufni, że nie potrafimy się otworzyć i wyjaśnić o co nam chodzi.
Często też mamy przekonanie, że i tak nas nikt nie zrozumie, więc po co mamy cokolwiek tłumaczyć?
I rzeczywiście - gdy nie zdobędziemy się na szczerą rozmowę, na szczegółowe i cierpliwe wytłumaczenie - nikt nas nie zrozumie.
Nierzadko też pewne problemy są dla nas na tyle bolesne i trudne do opowiedzenia, że nie mówimy o nich...
Ponadto boimy się ośmieszenia, odrzucenia - wolimy nie rozmawiać o istotnych dla nas sprawach.
I zostajemy sami z naszymi problemami. Czujemy się samotni...
2. Brak dobrych kontaktów z otoczeniem.
Ten punkt wiąże się z poprzednim.
Jeśli nie mamy osoby, której ufamy i która jest szczerze zainteresowana nami - to często czujemy się samotni. A poczucie samotności świadczy o tym, że coś "nie gra" w naszych relacjach międzyludzkich.
I tu musimy poszukać przyczyny:
- co nas blokuje, że nie potrafimy zaufać?
- jakie zdarzenia mogły mieć wpływ na to, że jesteśmy nieufni?
- czy w przeszłości wystarczająco dużo poświęcano nam uwagi i zainteresowania?
Tylko znalezienie przyczyny da nam szansę zmienić swoje odczuwanie samotności.
Pozwoli nam zrozumieć i zaakceptować siebie.
3. Wewnętrzne rozterki, depresja, ból emocjonalny, przygnębienie...
To też przyczyna naszych nieudanych relacji z innymi ludźmi. A nieudane kontakty międzyludzkie prowadzą do samotności. Gdy jesteśmy przygnębieni i smutni - wtedy nawet nie potrafimy przyjąć czyjejś życzliwości.
Gdy cierpimy, gdy coś nas gnębi - często nie potrafimy się otworzyć i przyjąć pomocy. Wszyscy wydają nam się tacy dalecy, wrogo do nas nastawieni... Wtedy zamykamy się jeszcze bardziej w obawie, że możemy być jeszcze dotkliwiej zranieni.
I czujemy się samotni...

Jak pozbyć się poczucia samotności?

Poniżej przedstawię Ci moje sposoby - Ty też je wypróbuj:
1. Pozwól sobie na samotność, smutek. Nie broń się przed tym. Często chcemy udawać, że wcale nie jesteśmy smutni, że nie czujemy się samotni.
Przypomina to trochę płynięcie pod prąd, walkę z wiatrakami...
Gdy mam ochotę przeciwstawiać się swoim odczuciom - patrzę na swoje dziecko. Ono doskonale potrafi poddawać się swoim nastrojom. Jest mu źle - płacze. Czuje się szczęśliwe i zadowolone - śmieje się.
Niczego nie ukrywa, nie tłumi w sobie, nie reaguje wbrew temu, co czuje. Jest SOBĄ! Nie walczy z tym, co czuje. Jeszcze nie umie ukrywać swoich emocji.
Może warto nauczyć się czegoś od dzieci? 
2. Ośmiel się powiedzieć komuś bliskiemu o swojej samotności. Pracuj nad otwartością i szczerym wyrażaniem swoich uczuć. Poproś przyjaciela lub kogoś z rodziny, by z Tobą porozmawiał o Twoim poczuciu samotności.
To może być trudna rozmowa, ale może dużo wznieść w Waszą przyjaźń.
Gdy już z kimś będziesz o tym rozmawiać - nie będziesz się czuć samotny 
Ponadto takie szczere rozmowy często przynoszą ulgę i mogą poprowadzić Cię do znalezienia przyczyny Twojej samotności. A znając przyczynę - łatwiej Ci będzie zrozumieć siebie, nauczyć się żyć ze sobą lub zmienić coś w sobie.
Coraz częściej upewniam się, że gdy odczuwam samotność - jest to dla mnie oznaką, że coś "nie gra" w moich relacjach międzyludzkich. A jak to jest z Tobą?

Anna Grabka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz