piątek, 9 października 2015

JAK PRZECIWDZIAŁAĆ NEGATYWNYM EMOCJOM

"Gniewajcie się, a nie grzeszcie;  niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!"
Ef4,26
„Miły facet” postawa, która prowadzi donikąd Istnieje taki typ człowieka, którym często zajmujemy się w klinikach psychiatrycznych. Na pewno go znasz, ponieważ jest on wszędzie. Może nawet być członkiem twojej rodziny. Mam na myśli "miłego faceta". Dużo się uśmiecha, jest wesoły w stosunku do każdego, nigdy się nie złości ani nie kłóci, wszystkim wydaje się, że jest powszechnie lubiany i można by myśleć, że ma przynajmniej kilkoro prawdziwych przyjaciół. Jednak w rzeczywistości tego typu osoby są skłonne do rozwijania w sobie mnóstwa problemów natury psychologicznej. Co więcej, mają one tendencje do gmatwania swoich kontaktów towarzyskich. Może się to wydawać dziwne, ponieważ taki człowiek nie ma zwykle wrogów. Popularność nie jest jednak równoznaczna z zażyłością, a człowiek sztucznie lubiany przez każdego, rzadko jest kochany przez kogokolwiek. Na taki stan rzeczy składa się kilka elementów: Nigdy nie odbiera się go jako otwartego. Ludzie zawsze, chronicznie  wręcz weseli, są "podejrzani". Taki człowiek jest nieciekawy. Miło jest, gdy ma się go obok siebie raz czy dwa, ale na dłuższą metę wolimy zazwyczaj ludzi z pasjami. Mogą oni nas czasem zdenerwować, ale nigdy nie będą nudzili. Jeżeli nie potrafi okazać złości, nie potrafi też okazać miłości, nie pozwala mu na to jego ścisła kontrola własnych emocji. Bezwiednie zatruwa swoje stosunki z innymi bierną wrogością. Psychologowie na ogół nie zgadzają się ze sobą w wielu kwestiach, ale wskazują nieprawdopodobną zbieżność poglądów, co do tego, że nie istnieje ktoś taki, kto nigdy się nie denerwuje; są tylko tacy, którzy tłumią złość. A ukrywanie złości "pod powierzchnią" może przecież prowadzić do poważnych problemów natury psychosomatycznej, takich jak: wrzody, migreny, nadwrażliwość, nadciśnienie; jak również do kłopotów czysto towarzyskich.


Fragment książki Alan Loy McGinnis „Sztuka Przyjażni”


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz