środa, 7 października 2015

JAKIE WZORCE TAKI ZWIĄZEK 

Wzorce, programy i kody, to zamiennie używane określenia dla zjawiska jakimi są głęboko ukryte w naszej podświadomości wspomnienia. Oceniliśmy je jako straszne, bolesne i niechciane, a dzięki tzw. mechanizmom obronnym i naszej   ucieczkowej postawie,  która nie pozwoliła nam  skonfrontować się z bólem, żalem, rozczarowaniem, załamaniem się  całego systemu wierzeń i wartości, zostały wyparte na poziom nieświadomy, tak byśmy mogli przeżyć i dalej funkcjonować. Pozornie wydawać by się mogło, że stłumiony ból i urazy zostały zapomniane i odczynione, ale one nadal żyją w nas  i działają dla nas jak matryca odwzorowująca kolejne kopie. Z tego nieświadomego poziomu kierują one naszymi wyborami. Zapewne dziwiliśmy się niejednokrotnie dlaczego tak postąpiliśmy lub zareagowaliśmy w jakiejś sytuacji. Odpowiedzią są nieuświadomione wzorce.
Trzeba zrozumieć i zdać sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy sami. Choć zapomnieliśmy o tym, ciągle połączeni jesteśmy ze Źródłem. Wzajemnie na siebie oddziałujemy na poziomie ciał,  energii, informacji i duszy.
Energia przodków ze strony matki i biologicznego ojca płynie do nas. Każdy z nich miał swoje osobiste traumy. Jeśli ich świadomie nie uwolnił i nie rozwiązał problemów, które one niosły, to przekazywane są one na poziomie biologicznym,  energetycznym, informacyjnym, kolejnym osobom z rodu. W ten sposób mówimy o dziedzicznych chorobach, a ja mogę powiedzieć o dziedziczonych przekonaniach, strategiach działania, czy funkcjonowaniu i relacjach w związku.
Ogólnie mówiąc jeśli nasi dziadkowie, kłócili się, bili i nie szanowali wzajemnie, to jest duże prawdopodobieństwo, że ich dzieci czyli nasi rodzice stworzyli związek pełen agresji przemocy i braku szacunku dla siebie. My wzrastaliśmy w tym i dziś sami też często nie potrafimy akceptować rzeczy takimi jakimi są, złościmy się, narzekamy i ciągle jesteśmy niezadowoleni z siebie nawzajem. Jeśli nie zorientujemy się co się za tym kryje i co tak naprawdę się dzieje w naszym małżeństwie,  nasze dzieci będą prezentować taką samą postawę i przeżyją swoje życie rodzinne walcząc i rywalizując w związkach.
Jeśli w naszej rodzinie były tajemnice, wykluczenia( nie mówiło się) o dziadku, który zmarł na syfilis, ani o prababci, która miała dziecko pozamałżeńskie, lub, że wujek  w czasie wojny  funkcjonował jako zdrajca, to łatwo się domyślić, że ich dzieci i wnuki wnuków będą ukrywać najzwyklejsze rzeczy, które dziś już nie niosą tego piętna zdrady, ale nieuświadomione historie przodków będą prowadzić ich do kłamstwa, oszustwa, ukrywania prawdy i nie mówienia wprost tego o czym się  myśli i czuje, mało tego nie będą mieć kontaktu z własnymi uczuciami.
 
Jeśli w rodzinie mężczyzna był odsuwany od dzieci i matka anektowała je dla siebie mówiąc, że ojciec się nie interesuje, nie spełnia swojej roli i do niczego się nie nadaje , a w przypadku rozstania zabrania dzieciom kontaktować się z ojcem i z jego rodziną, to może się spodziewać, że po latach  dzieci i wnuki odsuną się od niej lub/i powielą historię wygnanego z rodziny ojca. Same w swojej nowej rodzinie  będą traktowane jak zło konieczne, a w końcu odrzucone.  Poza wszystkim wpadną w uzależnienia jeśli nie od alkoholu, objadania się i  bulimii,  to uzależniających relacji.
Takich przykładów ciągnących się przez pokolenia mogłabym podawać wiele. One jednak są jedynie ilustracją problemu i inspiracją do uważnego rozpoznania  wzorców funkcjonujących w naszym rodzie i w nas samych.
Wzorce jak na taśmie filmowej zapisane są w każdym z nas. Poprzez to, że energia z nas wypływa na zewnątrz, rozświetla ten zapis i Ci na zewnątrz nas, jak za naciśnięciem tej magicznej różdżki odtwarzają tą niewidoczną dla nas samych matrycę i kody.  Wreszcie wyjaśnia się zagadka i  możemy teraz zrozumieć dlaczego ten, a nie inny partner nas fascynuje i pociąga. Podobne  bowiem przyciąga podobne i my spotykamy się z nim na tym samym  poziomie wibracji.
To bardzo ważne, żebyśmy sobie to uświadomili bo  zobaczenie tego w sobie jest dużo trudniejsze. Jeśli już wiemy jakiego partnera do siebie przyciągamy to jedynym uzdrawiającym rozwiązaniem dla nas jest odnalezienie tych własnych, rodowych i pokoleniowych wzorców w sobie. Już samo rozpoznanie schematu ma moc uzdrawiania bo od tego momentu mamy świadomy wybór i nie musimy już  kalkować zachowań z  przeszłości.
Wszystkie nasze związki i bliskie relacje partnerskie, rodzicielskie, koleżeńskie, zawodowe, itp. są dla nas wyzwaniem do poznania siebie samego, bowiem Ci na zewnątrz nas pokazują nam to co mamy  w sobie. Partnerzy w związku są dla nas dobrodziejstwem i błogosławieństwem, spływają na nas jak uzdrawiające Anioły, które niosą prawdę, pokój i miłość.
  Małgorzata Przygońska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz