"Naczelnym obowiązkiem miłości jest słuchać".
PaulTillich
O polepszaniu umiejętności prowadzenia rozmowy.
Znałem kiedyś kobietę, która nienawidziła przyjęć. Opowiadała mi o tym
tak: "Zanim poszłam na jakieś spotkanie, mówiłam sobie: postaraj się
teraz. Bądź wesoła. Wyrażaj się błyskotliwie. Rozmawiaj. Ale żeby móc
podołać temu zadaniu, musiałam sporo pić i w rezultacie wracałam do domu
załamana. Ja po prostu nie nadawałam się do tego".
"Ale teraz, zanim pójdę na party - mówi ta sama kobieta - mówię sobie,
że mam słuchać z podziwem każdego, kto mówi do mnie, że mam starać się
poznać mówcę bez stosowania presji mojego własnego intelektu; bez
sprzeciwiania się, bez zmieniania tematu. Moją dewizą jest po prostu:
powiedz mi więcej. Wtedy taka osoba pokazuje mi swoją duszę. Początkowo
są to bardzo proste i skromne rozmowy, jednak wkrótce twój rozmówca
zacznie się przed tobą otwierać, pokaże swoje prawdziwe Ja. Właśnie
wtedy stanie się on, lub ona, wspaniale ożywiony".
Nie trzeba być psychologiem, żeby o tym wiedzieć. Dzięki takiej postawie
kobieta ta jest poszukiwana w towarzystwie przez wiele osób. Ona po
prostu poznała sztukę przyciągania do siebie innych w trakcie rozmowy.
Czwartą zasadą kultywowania zażyłości jest więc:
NAUCZ SIĘ SŁUCHAĆ
Wielu ludzi uważa się za zbyt cichych lub zbyt nerwowych w licznym
towarzystwie i w związku z tym są pełni obaw, związanych z tym, że nie
mają nic ciekawego do powiedzenia. W rzeczywistości jednak nie trzeba
być dowcipnym i gadatliwym, aby być dobrym rozmówcą. Zasadniczą sprawą
jest tu umiejętność słuchania.
Opiszę teraz prostą zasadę, dzięki której staniecie się interesującymi
rozmówcami. Pamiętam jeszcze ten dzień, kiedy poszedłem odwiedzić Billa
Carrutha, który przybył do naszego małego miasteczka teksańskiego, aby
nauczać historii. Człowiek ten wspaniale się ubierał i był
najdowcipniejszym i najbardziej światowym człowiekiem, jakiego znałem.
Dziwnym jednak trafem zainteresował się cichym i zakłopotanym
chłopakiem.
"Panie Carruth - powiedziałem - chciałbym, aby nauczył mnie pan
rozmawiać z innymi ludźmi, tak jak pan to robi. Zawsze jest mi trudno
wymyśleć coś ciekawego do powiedzenia. Słuchaj - odpowiedział -sekret
bycia interesującym polega na byciu zainteresowanym".
Ta prosta zasada dobrze funkcjonuje już przez 25 lat mojego zajmowania
się ludźmi i mogę bez przesady dodać, że w moim przypadku chodzi
przecież o tysiące ludzi. Należy zadawać pytania, na które rozmówcy będą
z chęcią odpowiadać. Należy też zachęcać ludzi do opowiadania o sobie.
Fragment książki Alan Loy McGinnis „Sztuka Przyjażni”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz